Posezonowa promocja. Nowe, niższe ceny!  cennik
Toggle Bar

tel./fax: 32 273 82 97, tel. kom.: 603 39 94 95

Powstanie "Nowa Kompania Węglowa"

W sobotę 17 grudnia br. rząd podpisał z górniczymi związkami zawodowymi porozumienie kończące protest załóg w Kompanii Węglowej SA, który owocuje stworzeniem nowej spółki na fundamentach KWSA. W ramach powyższej dojdzie do podziału kopalń Bobrek-Centrum i Sośnica-Makoszowy. Ruch Sośnica trafi do nowej Kompanii Węglowej, tak jak ,cztery kopalnie rybnickie: Marcel, Rydułtowy-Anna, Jankowice i Chwałowice oraz kopalnie Bolesław Śmiały, Piast, Halemba-Wirek, Bielszowice, Ziemowit i Pokój.

Do Spółki Restrukturyzacji Kopalń mają trafić kopalnie, które po restrukturyzacji mają znaleźć inwestorów - Piekary, Ruch Centrum kopalni Bobrek- Centrum, Ruch Makoszowy kopalni Sośnica-Makoszowy (Węglokoks Kraj) i Brzeszcze (Taron Wydobycie SA),

Nowa Kompania Węglowa będzie docelowo liczyć 11 kopalń, proces jej powoływania ma się zakończyć do końca września 2015 roku.

Plan Rządu - Likwidacja KWSA

KW

W dniu 7 stycznia br. roku rząd przyjął założenia programu naprawczego dla Kompanii Węglowej, który ma uratować spółkę o corocznej stracie sięgającej ponad 1 mld 100 mln zł i długu przekraczającym 4,2 mld zł.

Przyjęty plan naprawy KW zakłada kosztem likwidację 4 kopalń, przeniesienie 6 tys. ludzi i osłony dla 7 tys. zwalnianych. Całość restrukturyzacji wyceniono na 2,3 mld zł.

Powyższy plan zakłada, iż cztery kopalnie (Brzeszcze, Bobrek-Centrum, Sośnica - Makoszowy i Pokój) zostaną przekazane do Spółki Restrukturyzacji Kopalń w celu wygaszenia. Kopalnia Piekary ma trafić do Węglokoksu Kraj, a pozostałe do nowej spółki dokapitalizowanej przez Węglokoks. Najpierw trafią do niej cztery kopalnie rybnickie: Jankowice, Chwałowice, Marcel i Rydułtowy – Anna, a w drugim etapie Ziemowit, Piast, Bolesław Śmiały, Halemba - Wirek i Bielszowice.

W nowej Kompanii wprowadzony ma zostać sześciodniowy tydzień pracy (górnicy będą nadal pracować pięć dni w tygodniu) i ma nastąpić zmiana systemu wynagradzania, z częścią stałą i zmienną, uzależniona od wyników.

Dziennik Gazeta Prawna o imporcie węgla

Większość działań zmierzających do uzdrowienia polskiego rynku węgla koncentruje się wokół rezygnacji z jego importu. Zapomina się jednak, że polskie kopalnie nie są w stanie sprostać ani wymogom ilościowym sektora energetycznego, ani indywidualnego klienta, stąd węgiel musimy również sprowadzać. Mowa zarówno o węglu sortowanym, jak i koksującym. Eksperci zgodnie podkreślają, że import jest zjawiskiem potrzebnym gospodarce i jak najbardziej uzasadnionym. Nie powinien on jednak przekraczać liczby 3 – 5 mln ton rocznie.

Zdaniem prezesa Będkowskiego (spółka Polski Koks) import jest niezbędny, by np. wyprodukować dobry jakościowo koks, poprawiając mieszankę polskiego węgla zagranicznym.

W opinii Wojciecha Stępnia z Węglokoksu polityka Skarbu Państwa powinna oscylować wokół pobudzania eksportu i ograniczania importu zastępowalnego, czyli dotyczącego towarów i surowców, które możemy wyprodukować w Polsce.

W opinii Tomasza Chmala obrót tym surowcem w Polsce powinien podlegać takim samym regułom, jakie funkcjonują w przypadku innych paliw. Chodzi przede wszystkim o informację dotycząca ilości węgla oraz jego rodzaju, który napływa przez nasze granice. Wszystko to sprowadza się nie do likwidacji importu, a jego uporządkowaniu.

Sprawdzanie jakości węgla problemów z nim nie rozwiąże

Z rozmowy z prezesem Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla Adamem Gorszanowem, wynika, iż do Polski importuje się ponad 12 mln ton węgla. Sytuacja zależna jest od wielu czynników – w tym przede wszystkim od zapotrzebowania na węgiel wynikającego ze wzrostu gospodarczego lub jego braku. Niedawne zrównanie się wielkości importu i eksportu – dobre dla gospodarki – znowu przybiera postać niekorzystną,                    która jest wynikiem złej sytuacji ekonomicznej polskich kopalń. Nie ma potrzeby sprowadzania do Polski węgla energetycznego, bowiem deficyt pojawia się tylko w zakresie węgla sortowanego (groszku, ekogroszku, orzecha                     i kostki), gdzie zapotrzebowanie szacuje się na 12 mln ton rocznie, a polskie górnictwo jest w stanie sprzedać maksymalnie 9 mln ton. Brakujące 3 mln ton trzeba sprowadzić z zagranicy – importuje się jednak aż 11 mln ton, na co wpływ ma niższa cena i brak kontroli nad importem. Jednym ze sposobów na ograniczenie procederu jest ograniczenie dostępności sprowadzanego węgla jedynie do zamówień publicznych.

Rzecz o państwowych składach węgla

Obecny sezon grzewczy miał być pierwszym, który umożliwiłby zaopatrywanie się klientom w węgiel pozyskany z Państwowych Składów Węgla. Jego budowa ruszy jednak dopiero 1 stycznia 2015 roku, a nad realizacją koncepcji pracują trzy kontrolowane przez Skarb Państwa firmy: Kompania Węglowa, Katowicki Holding Węglowy i Węglokoks, które nadawać będą dystrybutorom odpowiednią licencję. W trakcie jego tworzenia nasuwa się jednak sporo wątpliwości, spośród których najważniejszą jest kwestia finansowania. Żadna z powyższych spółek nie chce wyłożyć największej sumy – tym bardziej, że tylko Węglokoks jest w stabilnej sytuacji ekonomicznej.

Prywatne czy państwowe?

Podstawowe wątpliwości małych dystrybutorów węgla dotyczą przede wszystkim faktu, iż ich składy już wkrótce mogą stać się  państwowymi, a ich własność prywatna straci znaczenie. Obawy podbudowuje fakt, iż państwo nie radzi sobie z produkcją węgla i w związku z tym może również mieć problem z jego sprzedażą.

Ponadto każdy skład ponosi inne koszty swej działalności, co przy narzuconej przez państwo marży i wskazanej kopalni, z której mają pozyskiwać węgiel - może być trudne ekonomicznie do przezwyciężenia.

Obawy przedsiębiorców wiążą się również z kosztami, które będą musieli ponieść – w tym m. in koncesji na sprzedaż węgla oraz franczyzy, by znaleźć się w państwowej sieci. Zbyt duże spowodują upadek mniejszych dystrybutorów, zmniejszenie rynku i jego monopolizację.

Problemem jest także kwestia pozyskiwania węgla poza sezonem grzewczym, który do tej pory skupywali autoryzowani dostawcy po wcześniejszym zaciągnięciu kredytu na ten cel. Państwowa spółka może mieć z tym problem.

Ustawa o kontroli węgla ogłoszona

Ustawa z 10 października 2014 o zmianie ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw (Dz.U. z 14 października 2014, poz. 1395) została opublikowana. Obejmuje ona swoimi zapisami kontrolę służb celnych oraz urzędu ochrony konkurencji i konsumenta nad rynkiem węgla kamiennego i  jego pochodnych.

Najważniejsze nowe regulacje to:

1. Paliwa stałe wprowadzane do obrotu powinny spełniać wymagania określone przez ministra gospodarki wymagania jakościowe.

2. Utworzono System Monitorowania i Kontrolowania Jakości Paliw, które działać będą bezpośrednio u dystrybutorów.

3. Określono sankcje za naruszenie zapisów ustawy (w tym kary finansowe sięgające 500 tys. zł oraz ograniczenia wolności).

 

Informacje

E-mail: biuro@ekosil.pl

Telefon: +48 32 273 82 97
Adres: Handlowa 2 C
41-807 Zabrze

Godziny pracy:
08:00 - 18:00 / Pon.- Pt.
08:00 - 12:00 / Sob.

Polityka prywatności

Newsletter

Upewnij się, że nie ominą cię ważne wydarzenia - przystąp do subskrypcji naszego newslettera. Aktualne promocje w twojej skrzynce pocztowej. Nie przegap okazji i zapisz się teraz.